Dziecięca wyobraźnia nie zna granic – kreatywne pomysły na zabawę klockami
Zaczęło się zupełnie niewinnie. Od powrotu z wakacji i… piasku. Dużej ilości piasku! Przez 10 dni Helena budowała, kopała, przesypywała i tworzyła kolejne konstrukcje na plaży. Po powrocie do domu najwyraźniej uznała jednak, że czas zbudować coś nieco trwalszego.
I tak na stole pojawiły się Klocki Małych Geniuszy – 685 elementów.
Najpierw powstały kule Pokéball. Mogłoby się wydawać, że na tym koniec. Ale przecież same Pokéballe to zdecydowanie za mało, jeśli ma się głowę pełną pomysłów!

„Mamo, Pokemony potrzebują swojego parku!”
I właśnie w tym momencie zaczęła się prawdziwa zabawa.
Skoro są Pokemony, powinno być również miejsce, w którym mogą zamieszkać i przeżywać swoje przygody. Powstał więc pomysł na cały park dla Pokémonów – z różnymi krainami dopasowanymi do jego mieszkańców.
Jedne potrzebują zielonych terenów, inne wody, a jeszcze inne najlepiej czują się na pustyni. Klocki zaczęły więc zmieniać się w drzewa, wyspy, zbiorniki wodne, pustynny krajobraz i kolejne elementy wymyślonego świata.

Co najważniejsze – zanim rozpoczęło się budowanie, pomysł najpierw pojawił się na kartce. Był plan, projekt, dobór kolorów i zastanawianie się, jak przenieść dwuwymiarowy rysunek do przestrzennej konstrukcji.
A później można było już budować, przebudowywać, poprawiać i wymyślać kolejne historie.
Klocki, które nie mówią dziecku, co ma zbudować
I chyba właśnie to najbardziej lubimy w tego rodzaju zabawie.
Dziecko nie otrzymuje gotowego świata, w którym może jedynie odgrywać narzucony scenariusz. Samo decyduje, czego w danej chwili potrzebuje do swojej zabawy.
Pokemony nie mają swojego parku?
Nic trudnego – można go zbudować.
Figurki chcą wyruszyć na wyprawę, ale brakuje im pojazdu?
Zbudujmy go!
Dzisiaj zabawa jest w piratów, ale nie mamy statku?
Przecież możemy stworzyć własny.
Jutro potrzebny będzie zamek, baza, rakieta, wyspa, garaż albo zupełnie nowa kraina, której nie znajdziemy w żadnej instrukcji.
I właśnie tutaj zaczyna działać dziecięca wyobraźnia.
Jeden zestaw – wiele poziomów zabawy
Klocki Małych Geniuszy dają ogromne możliwości tworzenia przestrzennych konstrukcji. Duża liczba elementów pozwala budować nie tylko pojedyncze modele, ale również całe scenografie i światy, które stają się później miejscem kolejnej zabawy.

To szczególnie ważne, ponieważ budowanie nie musi być jej końcem – może być dopiero początkiem.
Najpierw dziecko wpada na pomysł. Później zastanawia się, jak go zrealizować. Buduje konstrukcję, a następnie wykorzystuje ją do zabawy figurkami, tworzenia historii i odgrywania kolejnych przygód.
W ten sposób jedna aktywność uruchamia następną: pomysł → projektowanie → konstruowanie → zabawa → kolejny pomysł.
I nagle okazuje się, że zwykłe pudełko klocków może zająć dziecko na naprawdę długo.
Kreatywność można rozwijać
Dziecięca wyobraźnia potrafi zaskakiwać dorosłych. Tam, gdzie my widzimy garść kolorowych elementów, dziecko może zobaczyć fragment oceanu, pustynną wyspę, statek piracki albo dom dla ulubionego bohatera.
Warto tę naturalną zdolność pielęgnować.
Nie zawsze trzeba podpowiadać dziecku, co ma zbudować. Czasami znacznie ciekawiej jest zapytać:
„A czego potrzebujesz do swojej zabawy?”
Takie pytanie otwiera zupełnie inne możliwości. Dziecko zaczyna szukać rozwiązania, planować, eksperymentować i sprawdzać własne pomysły.
A jeśli pierwsza konstrukcja się nie uda? To również część zabawy. Można ją rozebrać, poprawić, znaleźć inne rozwiązanie i spróbować jeszcze raz.
Zabawa, która rozwija znacznie więcej niż wyobraźnię
Swobodne konstruowanie wspiera nie tylko kreatywność. Podczas łączenia niewielkich elementów dziecko ćwiczy motorykę małą, precyzję ruchów i koordynację ręka–oko. Planowanie większych budowli angażuje wyobraźnię przestrzenną, logiczne myślenie i umiejętność przewidywania.
Dochodzi do tego cierpliwość, koncentracja oraz rozwiązywanie problemów: Jak zrobić drzewo, żeby się nie przewracało? Jak połączyć dwie części? Jak zbudować wodę? Jak odwzorować to, co wcześniej narysowałam?
Najpiękniejsze jest jednak to, że dla dziecka to wszystko nadal pozostaje po prostu zabawą.
Dajmy dzieciom przestrzeń do wymyślania
Nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co następnym razem powstanie z pudełka klocków. I bardzo dobrze!

Bo kreatywna zabawa nie potrzebuje jednego właściwego rozwiązania.
Potrzebuje za to czasu, przestrzeni, dobrej zabawki i dziecięcej wyobraźni, która naprawdę nie zna granic.
Dzisiaj powstał park dla Pokémonów. Jutro może pojawić się statek piracki, podwodna kraina albo baza na obcej planecie.
Dlatego warto podsuwać dzieciom zabawki, które nie ograniczają ich do jednego scenariusza, ale pozwalają tworzyć, zmieniać, burzyć i budować od nowa.
Bo czasem najlepsza zabawka to nie ta, która pokazuje dziecku, jak się bawić, ale ta, która daje mu narzędzia, żeby samo mogło to wymyślić.
Poniżej umieszczam linki do klocków, które były użyte przy konstrukcji parku Pokemonów
Klocki małych geniuszy 685 elem.
Klocki małych geniuszy 800 elem.